| Autor |
Wiadomość |
Temat: Kulisy tajnych operacji USA wyciekły do prasy |
Grzechotka
Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 334
|
Forum: NIEJAWNOŚCI Wysłany: 2010-07-27, 22:40 Temat: Kulisy tajnych operacji USA wyciekły do prasy |
Amerykańskie Ministerstwo Obrony wszczęło śledztwo w sprawie przecieknięcia do mediów poufnych materiałów w sprawie operacji USA i NATO w Afganistanie. W kręgu podejrzeń jest 20-letni pracownik wywiadu wojskowego.
Jak powiedział rzecznik Pentagonu Geoff Morrell w wywiadzie dla telewizji CBS News, wojsko będzie prowadzić "bardzo wnikliwe dochodzenie" w sprawie źródła przecieku. Morrell powtórzył zarzut pod adresem WikiLeaks o narażenie na szwank bezpieczeństwa wojsk amerykańskich i NATO w Afganistanie. Powiedział, że ponad 90 000 stron dokumentów przekazanych przez portal trzem dziennikom, w tym "New York Timesowi", zawiera informacje o strategii USA oraz celach ataków.
Dokumenty te zawierają tajemnice, które nie powinny być rozpowszechniane publicznie i mogą potencjalnie zagrozić naszym operacjom i naszym oddziałom w Afganistanie - oświadczył Morrell. Tego samego dnia inny rzecznik resortu, pułkownik Dave Lapan, powiedział jednak, że ujawnione materiały nie należą do najbardziej tajnych. Eksperci zgodnie podkreślają, że nie ma w nich prawie nic, o czym nie było już wiadomo wcześniej Lapan poinformował też, że dochodzenie w sprawie przecieku prowadzi dowództwo wojsk lądowych USA.
Jak podał "Wall Street Journal", śledczy podejrzewają, że źródłem przecieku jest 20-letni pracownik wywiadu wojskowego Bradley Manning, oskarżony już wcześniej o przekazywanie na zewnątrz tajnych danych. - To ktoś, komu się blisko przyglądamy - powiedział o Manningu rzecznik Lapan. Agenci prowadzący dochodzenie sprawdzają jego komputery. Manning jednak pełnił służbę w Iraku, podczas gdy materiały ujawnione w poniedziałek na podstawie przecieku do WikiLeaks dotyczą operacji w Afganistanie.
Manning był analitykiem wywiadu wojskowego w Iraku. To on przekazał do WikiLeaks film, na którym widać, jak amerykańscy żołnierze strzelają do nieuzbrojonych Irakijczyków. Wśród zabitych podczas nagranej operacji był reporter agencji Reutera. Dopóki nie ujawniono filmu amerykańskie wojsko broniło się, że prawdopodobnie był on uzbrojony i dlatego zginął. Na filmie widać, że mężczyzna nie miał broni i było jasne, że nie jest rebeliantem.
Źródło |
Temat: Kulisy tajnych operacji USA wyciekły do prasy |
Grzechotka
Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 334
|
Forum: NIEJAWNOŚCI Wysłany: 2010-07-27, 16:47 Temat: Kulisy tajnych operacji USA wyciekły do prasy |
| wiek napisał/a: | Nie będę może zbyt oryginalny , ale chcę zwrócić uwagę, że system zabezpieczeń jest tak dobry, jak jego najsłabszy element. Z reguły tym najsłabszym elementem jest człowiek. |
Taki frazes powtarza się zazwyczaj, gdy chce się znaleść jakieś usprawiedliwienie. Dla mnie osobiście ta reguła powoli już się wyczerpuje
Wystarczy pomyśleć, jakiej "klasy" musiało być to najsłabsze ogniwo, że miało dostęp do tylu tak ważnych materiałów. Rozumiem, że jeden lub kilka dokumentów może poprzez najsłabsze ogniwo wycieknąć ale prawie wszystko ? Jeśli zostanie ustalony winny to poznamy to ogniwo, kim było i co robiło. A jeśli winny nie zostanie ustalony to albo rzeczywiście był to przeciek kontrolowany (na poczet strategii szybkiego wyjścia z Afganistanu) albo politykę bezpieczeństwa NATO równie dobrze można zmienić na politykę niebezpieczeństwa
| wiek napisał/a: | | Moim zdaniem, wzorem "starych" demokracji, zbyt dużą uwagę zaczynamy przywiązywać do różnorakich procedur działania. Plany z roku na rok "puchną", bo dodano kolejną procedurę. Działanie wg procedury ma jedną zasadniczą wadę, tzn. oducza, realizujących procedurę, racjonalnego myślenia. Gdy wystąpi jakieś zdarzenie, którego nie przewiduje procedura, to nie potrafią właściwe reagować na to zdarzenie. |
Generalnie mogę się z tym zgodzić poza jednym... co nie zabronione to dozwolone i odwrotnie Więc niby skąd się mamy o tym wiedzieć i gdzie o tym przeczytać ?
Przy okazji tragedii smoleńskiej obserwowałem w programach publicystycznych opinie ekspertów od latania. Każdy z nich odwoływał się do procedur ale co ciekawe żaden ich nich nie powołał się na nazwę procedury albo na konkretny punkt i paragraf, nikt z nich nic nie zacytował ani na nic się nie powołał. W moich oczach taki ekspert to "spec na gumowe nity" . Można nawet zestawić wypowiedzi dwóch ekspertów którzy powoływali się na niby tą samą "procedurę" i każdy z nich mówił co innego. Więc w takich przypadkach mam wątpliwości czy poprzez szumną nazwę "procedura" nazywamy poprostu "zwyczaj" - nigdzie nie spisany i nie sformalizowany. I potem niestety jest kłopot bo kto by się nie wypowiadał to nie mówi o konkretach ale o tym jak mu się wydaje. Zamiast powiedzieć "procedura jest taka, że...." wiarygodniej brzmi "procedura pn. "......." w punkcie .... określa.......". |
Temat: Kulisy tajnych operacji USA wyciekły do prasy |
Grzechotka
Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 334
|
Forum: NIEJAWNOŚCI Wysłany: 2010-07-27, 13:33 Temat: Kulisy tajnych operacji USA wyciekły do prasy |
Ja na to co się stało (dzieje) patrzę też przez pryzmat procedowana w parlamencie nowej UOIN niby wzorowanej na standardach NATO i polityce bezpieczeństwa tej organizacji.
Możliwości są dwie: albo procedury są dobre a całe wydarzenie to tylko przeciek kontrolowany, albo procedury są złe i trzeba je zmienić (a niekonicznie powielać).
Życie jest najlepszym audytem bezpieczeństwa dla obowiązujacych procedur. |
Temat: Kulisy tajnych operacji USA wyciekły do prasy |
Grzechotka
Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 334
|
Forum: NIEJAWNOŚCI Wysłany: 2010-07-26, 09:30 Temat: Kulisy tajnych operacji USA wyciekły do prasy |
Tygodnik "Der Spiegel" oraz dzienniki "New York Times" i "The Guardian" opublikowały w niedzielę wieczorem w swych internetowych wydaniach materiały o kulisach tajnych operacji amerykańskich w Afganistanie.
Redakcje tych trzech gazet zapewniły, że są w posiadaniu ponad 90 tysięcy "sprawdzonych i autentycznych dokumentów" o tajnych operacjach wojsk amerykańskich w Afganistanie. Chodzi m.in. o akcje amerykańskich komandosów, w tym grupy Task Force 373, specjalizującej się w "eliminowaniu" czołowych dowódców wroga.
Te dokumenty to głównie meldunki oficerów i zwykłych żołnierzy, walczących z talibami. Zawierają one - jak zapewniają redaktorzy gazet - informację o ofiarach wśród ludności cywilnej, chybionych operacjach oraz wielu innych błędach i niepowodzeniach wojsk amerykańskich w Afganistanie.
Niemiecki "Der Spiegel", amerykański "New York Times" o brytyjski "Guardian" piszą, że z tych dokumentów wynika jednoznacznie, że sytuacja sił NATO w Afganistanie jest o wiele gorsza niż przedstawiają ją w oficjalnych komunikatach wojskowi i politycy.
Te publikacje natychmiast ostro skrytykował Biały Dom. - Stany Zjednoczone w najostrzejszy sposób potępiają opublikowanie tajnych informacji. To może zagrozić życiu Amerykanów i ich sojuszników, a także bezpieczeństwu narodowemu - oświadczył James Jones, doradca prezydenta Baracka Obamy ds. bezpieczeństwa.
Źródło |
Temat: Ujawniono tajne dane Wojska Polskiego? |
Grzechotka
Odpowiedzi: 0
Wyświetleń: 130
|
Forum: NIEJAWNOŚCI Wysłany: 2010-06-23, 17:46 Temat: Ujawniono tajne dane Wojska Polskiego? |
Państwowa Komisja Wyborcza zajmie się sprawą umieszczenia na stronie PKW statystyk dotyczących liczby żołnierzy głosujących w poszczególnych bazach w Afganistanie - poinformowano w sekretariacie Komisji.
O tym, że na stronie Komisji od kilku dni widnieją dane o dokładnej liczbie żołnierzy stacjonujących w polskich bazach, poinformował w środę tygodnik Polityka.
Wojsko - ze względów bezpieczeństwa - nie podaje dokładnych stanów etatowych i informacji o obsadzie baz i posterunków na misjach, przekazuje jedynie liczby w pewnym zaokrągleniu.
- Są to dane wrażliwe, nie podajemy ich dla bezpieczeństwa żołnierzy i prowadzonych przez nich operacji; nie ułatwiamy zadania naszym przeciwnikom - argumentuje mjr Piotr Jaszczuk z Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych, które odpowiada za polskie misje wojskowe poza granicami kraju.
Problem umieszczenia w internecie danych o obsadzie baz dostrzega resort obrony narodowej. - Zwróciliśmy się do Państwowej Komisji Wyborczej o dokonanie, w miarę możliwości, pewnej korekty swoich procedur - powiedział rzecznik MON Janusz Sejmej.
20 czerwca w Afganistanie komisje wyborcze były ulokowane w bazach w Bagram, Ghazni, Warrior, Qarabaqh, Giro i Four Corners oraz w Kabulu. Żołnierze z mniejszych baz Vulcan i Band-e Sardeh dojeżdżali na głosowanie do pobliskich komisji. W misji ISAF w Afganistanie - w ramach siódmej zmiany PKW - uczestniczy ok. 2,6 tys. polskich żołnierzy, kolejnych 400 pozostaje w odwodzie w kraju.
Źródło |
Temat: Sylan na linii Tuska z Lechem Kaczyńskim |
Grzechotka
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń: 655
|
Forum: NIEJAWNOŚCI Wysłany: 2009-11-18, 21:16 Temat: Sylan na linii Tuska z Lechem Kaczyńskim |
| Tolek napisał/a: | | albo należy sie zastanowić po co firma pożyczała pieniądze skoro miała funkcjonalny produkt ? |
To, że się ma się "jakiś" produkt i go się sprzedało (sprzedaje) nie oznacza wcale, że wpływy za sprzedaż przewyższają koszty Teoretycznie i praktycznie to można mieć wysoką sprzedaż i zbankrutować źle prowadząc biznes
| Tolek napisał/a: | | No i tak bardziej od strony technicznej ciekawi mnie to na jakiej zasadzie odbywa się komunikacja z "głowami innych państw", bo o ile się znam na kryptografii (nie twierdze ze jestem jakimś ekspertem) no ale żeby "głowa innego państwa" była w stanie to odszyfrować to potrzebuje wiedzy na temat sposobu zaszyfrowania i klucza a najlepiej takiego urządzenia. |
Dokładnie jest tak jak napisałeś: chcąc bawić się w szyfrowanie trzeba mieć:
a/ urządzenie,
b/ działać jako węzeł w tzw. sieci kryptograficznej,
c/ posiadać personalizowane w określonych odstępach czasu klucze kryptograczne.
To, że ma się urządzenie (przystawkę szyfrującą) - bo z zasady trzeba "to" kupić - oraz moduł z kluczem kryptograficznym wcale nie oznacza, że posiadło się tajemną wiedzę o posiadanym produkcie.
Sam użytkuje w swojej pracy podobne urządzenia a gdy jedno z nich nawaliło polski serwis firmy pośredniczącej w sprzedaży wysyłał urządzenie do ... Szwajcarii. |
Temat: Sylan na linii Tuska z Lechem Kaczyńskim |
Grzechotka
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń: 655
|
Forum: NIEJAWNOŚCI Wysłany: 2009-11-18, 07:11 Temat: Sylan na linii Tuska z Lechem Kaczyńskim |
"Rzeczpospolita":
System "Sylan", niejawnej łączności telefonicznej, kodujący rozmowy prezydenta i premiera został zastawiony, bo producent ma kłopoty finansowe.
"Sylan" to najlepszy polski system szyfrujący połączenia z telefonów stacjonarnych. Zapewnia bezpieczeństwo rozmów prowadzonych przez Lecha Kaczyńskiego i Donalda Tuska z głowami innych państw czy z polskimi dyplomatami z zagranicznych placówek.
Twórcami "Sylana" są polscy naukowcy z warszawskiej firmy TechLab 2000. Według "Rzeczpospolitej" firma jest w poważnych kłopotach finansowych, co może doprowadzić do utraty kontroli nad dokumentacją systemu szyfrującego.
Na dokończenie prac nad "Sylanem" TechLab musiał pożyczyć pieniądze od polskiej spółki Biatel. Uczynił to w 2008 r.... pod zastaw swego wynalazku. Dokumentacja trafiła do kancelarii tajnej Biatelu. ABW nie wyklucza, że pracownicy tej firmy mogli się już z nią zapoznać. Zaalarmowana w tej sprawie prokuratura wszczęła śledztwo, informuje "Rzeczpospolita".
Źródło |
Temat: Mariusz Kamiński straci dostęp do informacji niejawnych |
Grzechotka
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 658
|
Forum: NIEJAWNOŚCI Wysłany: 2009-10-15, 09:18 Temat: Mariusz Kamiński straci dostęp do informacji niejawnych |
A mi niektóre działania CBA przypomniały zabawę z dzieciństwa, która polegała na tym, że do starego portfela po rodzicach przywiązywało się cienką żyłkę, podrzucało na chodnik, chowając w bramie lub za drzewem, a jak ktoś się pochylił to pociągając miało się fajną zabawę z naiwnych "znalazców"
Była posłanka Beata K. wzięła 100 tys łapówki (50 zażądała, 50 jej wciśnięto) od "pięknego" Tomasza. Tylko gdyby policzyć ile kosztowało wyszkolenie "pięknego", kupienie mu porsche, koszty hoteli, spa, prezentów, kwiatów, whiskey żeby kogos złapać na słabości do pieniędzy to pewnie to wszysko razem kosztowało więcej niż te 100 tys.
Moim CBA powinno wkraczać jako osoba "trzecia" w łapuwkarską tranzakcję a nie łapać łapuwkobiorcy samemu będąc łapuwkodawcą Tylko, że to takie działanie znacznie trudniej więc lepiej robić kontrolowany proceder łapuwkowy.
Taniej dla państwa zamiast CBA byłoby wprowadzić obowiazek badania urzędników na wariografie i pytać o pociąg do lewych pieniędzy niż podrzucać worek z pieniędzmi obserwując kto się skusi |
Temat: PORTALE I WITRYNY MIAŁYBY GROMADZIĆ DANE O NAS |
Grzechotka
Odpowiedzi: 16
Wyświetleń: 1726
|
Forum: NIEJAWNOŚCI Wysłany: 2009-08-21, 12:00 Temat: PORTALE I WITRYNY MIAŁYBY GROMADZIĆ DANE O NAS |
| glina napisał/a: | | Zgodziłbyś się na założenie monitoringu na który niemiałbyś wpływu w swoim samochodzie lub domu wiedząc, że zapis będzie dobrze chroniony i wykorzystany tylko w przypadku np. kradzieży? |
Jeśli tylko w przypadku kradzieży to tak.
Na takie same alarmy jak obecnie bito w 1999 i lata wcześniej, gdy zajęto się pisaniem obecnej UOIN, którą większośc z Was "realizuje". Wystarczy przypomnieć niektóre treści artykułów prasowych z tego okresu gdy przewidywano "koniec świata" z prywatnością ludzi, tabliczki "zakaz fotografowania" na szaletach miejskich i konieczność wchodzenia w prywatne sprawy stolarzy i piekarzy wobec których miano prawadzić postępowania iście inwigilacyjne Życie pokazało, że nie taki diabeł straszny jak go malują.
Najlepiej zabierać krytyczny jest głos i podnosić larum w sprawie rzuconego hasła pt. "wszyscy będą nas szpiegować" bez poznania szczegółów i zasad. A diabeł zawsze tkwi w szczegółach |
Temat: PORTALE I WITRYNY MIAŁYBY GROMADZIĆ DANE O NAS |
Grzechotka
Odpowiedzi: 16
Wyświetleń: 1726
|
Forum: NIEJAWNOŚCI Wysłany: 2009-08-20, 22:49 Temat: PORTALE I WITRYNY MIAŁYBY GROMADZIĆ DANE O NAS |
W innych państwach, które od wieków uznaje się za demokratyczne, obywatele są bardziej jak u nas w Polsce kontrolowani przez uprawnione organy władzy odpowiedzialnej za szeroko rozumiane bezpieczeństwo publiczne.
Kiedyś już o tym pisałem ale powtórze: gdy system miejskiego monitoringu zarejestruje nas w niedwuznacznej sytuacji i zostanie to wykorzystanie przeciwko nam będziemy protestować przeciwko wkraczaniu w naszą prywatność ale gdy przez ten sam system otrzymamy pomoc w sytuacji naszego zagrożenia na swoją prywatność uwagi nie zwrócimy.
Najważniejszym nie jest, że "wielki brat" będzie miał informacje, dane, bazy, obraz i dźwięk - ważniejsze jest to żeby ten "wieki brat" mądrze potrafił tym zarządzać, bo od czego w końcu jest dziedzina która zajmuje się ten portal czyli "ochrona informacji" ?
A w odniesieniu do tematu podobny artykuł na temat "końca szwajcarskiej tajemnicy bankowej"
Źródło |
| |